Czy można zastąpić pracownika krojowni plikiem komputerowym?

Czy można zastąpić pracownika krojowni plikiem komputerowym?

Jednym z pierwszych miejsc, do których trafia przeznaczona do produkcji tekstyliów tkanina, jest krojownia. To właśnie w niej powstają elementy, z których w późniejszym etapie zszywane są gotowe produkty. W tradycyjnych zakładach powstawanie wykrojów jest efektem współpracy kilku osób, coraz częściej jednak pracowników manualnych zastępują maszyny – szwalnie stawiają w ten sposób na poprawę efektywności produkcji i zwiększenie rentowności.

Wykonywanie wykrojów tradycyjnymi metodami przebiega w kilku etapach. W pierwszym z nich tkanina musi zostać ułożona warstwowo, czyli zlagowana. Na tak przygotowany nakład kreślarz układa szablony i odrysowuje ich kształt na materiale. Stara się przy tym zaplanować najbardziej optymalne położenie poszczególnych szablonów tak aby minimalizować straty i umieścić je jak najbliżej siebie. Odstęp musi jednak być zachowany, inaczej trudniej będzie wyciąć elementy nie uszkadzając szablonów sąsiadujących. Kiedy już układ jest gotowy, do pracy przystępuje krojczy. Za pomocą mechanicznych noży wykrawa on według narysowanych wcześniej linii. Gotowe wykroje poddawane są liczeniu, ewentualnie znakowaniu oraz kontroli jakości, a następnie przekazywane do dalszej produkcji.

Zastosowanie automatycznych urządzeń pozwala zredukować ilość osób potrzebnych w całym procesie do jednego operatora. Kreślarz nie jest w takim przypadku w ogóle potrzebny – jego rolę pełni tworzony w systemie CAD plik komputerowy, który przekazuje katerowi wszystkie informacje dotyczące wielkości szablonów, kształtów i ich rozłożenia na tkaninie. Samo wycinanie również przebiega o wiele sprawniej niż to ma miejsce w przypadku pracy manualnej, nawet do czterech razy szybciej. Precyzja ostrza pozwala zredukować odstępy do absolutnego minimum, bardzo często pozwala łączyć linie cięcia, a wszystkie elementy, niezależnie od rodzaju tkaniny są idealnie powtarzalne i praktycznie gotowe do przekazania ich do szwalni.

Kolejnym argumentem przemawiającym za automatyzacją jest proces szkolenia – doświadczony krojczy musi nabierać wprawy przez wiele lat podczas gdy obsługa katera jest intuicyjna i jej nauka jest kwestią kilku godzin.